Samo słowo „Adwent” jest tłumaczeniem greckich słów: epifaneia i parusia. Termin ten w Rzymie oznaczał oficjalny przyjazd dygnitarza państwowego i objęcie urzędu. Natomiast w języku religijnym oznaczał coroczne przybywanie bóstwa do świątyni. W chrześcijaństwie termin „adventus” stał się synonimem przyjścia Chrystusa w
W okresie średniowiecza jeszcze dalej poszła fantazja i miłość wyznawców Chrystusa w tym legendarnym uzupełnianiu luk, a nawet i w innym ujmowaniu wydarzeń opisanych w Ewangeliach. Średniowiecze jest okresem największego rozwoju legendy chrześcijańskiej. Słusznie nazywa się je jej złotą erą.
Pascha, po hebrajsku Pesach, jest wielkim świętem wolności i wiary. Żydzi wspominają historię wyzwolenia z niewoli egipskiej. Bóg, dotychczas wyznawany jako Stwórca Świata, objawił się jako Wyzwoliciel. Święto Paschy to czas, w którym porzucając swoje osobiste zniewolenia, należy pójść za głosem Boga.
Jezusa Chrystusa. 2 Każdy wierz ący jest te ż powo łany do tej misji (1 Kor 9,16), do misji Chrystusa i Ko ścioła. Nale ży jednak zaznaczy ć, że Dekla-racja nie porusza kwestii jedyno ści i powszechno ści zbawczej tajemnicy Jezusa Chrystusa w sposób pe łny, lecz przedstawia ogóln ą naukę wiary
Życie Jezusa Chrystusa. To głośne, klasyczne już dzieło zostało okrzyknięte najbardziej wymowną ze wszystkich książek Fultona J. Sheena. Będąc owocem wielu lat refleksji, modlitwy i badań, ta dramatyczna i poruszająca opowieść o narodzinach, życiu, ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu Chrystusa jest zarazem pełnym żarliwości
Otóż chrześcijaństwo jest dla nas zbyt wielkim skarbem, żebyśmy mieli je wywyższać kosztem poniżania innych religii. Postawę zasadniczego szacunku Kościoła dla innych religii wyraził ostatni Sobór w Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. To stanowisko Soboru dalekie jest od postawy lekceważenia
Takie samo znaczenie posiada hebrajski wieniec, który nawiązuje do formuły, stosowanej na prawie każdym nagrobku, w tej lub podobnej formie: Niech dusza jego/jej będzie włączona w wieniec wiecznego życia. W sztuce chrześcijańskiej wieniec był symbolem pór roku, cykliczności, a w konsekwencji także przemijalności.
Audycja RDN Małopolska. Jeśli, jak wyjaśnia B. Testa, „sakramenty tworzą i kształtują w religii chrześcijańskiej relację między Bogiem i ludźmi”, dając ludziom „udział w życiu Bożym”, to bez zrozumienia czym są sakramenty nie można zrozumieć ani tego czym jest chrześcijaństwo, ani kim jest człowiek i jak może on nawiązać relację z Bogiem, ani wreszcie nie
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Głoszenie Chrystusa i jego recepcja w starożytności i dziś w aspekcie przepowiadanej treści Quidquid recipitur ad modum recipientis recipitur 1. Wprowadzenie Poznanie Jezusa Chrystusa stanowi o życiu wiecznym każdego czło-wieka (por. J 17, 3) i, jak mówi św.
Maksymian, odsunięty od tronu w 305 roku, usiłując zjednać Konstantyna, ofiarował mu tytuł augusta i rękę swojej córki Fausty. Konstantyn przyjął tę ofertę, która tym bardziej czyniła prawomocnymi jego polityczne roszczenia i przebiegle za dzień ślubu wybrał datę swojego mianowania na Cezara, co miało miejsce w 307 roku.
o5EswR. Taki tytuł nosi wystawa Piotra Kwiatkowskiego, absolwenta katowickiej ASP, artysty i muzyka. Jego dzieła to spójna opowieść o tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. To nieprawda, że współczesna sztuka definitywnie wykluczyła Boga. To nieprawda, że młodzi artyści w swej twórczości odeszli od tematów wiary i religii. Przekonuje o tym Piotr Kwiatkowski, niespełna trzydziestolatek pochodzący z Siemianowic Śląskich, który z należytym smakiem i wyczuciem stworzył dzieła inspirowane wiarą. Jego dzieła to udana i – co ważne – spójna opowieść o tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa w bardzo ciekawej perspektywie. – Piotr Kwiatkowski podejmuje temat, który jest marginalizowany lub odsuwany w obszar społecznego tabu – zauważa dr Weronika Siupka, historyk sztuki z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. – Świadomość śmierci nadaje wartość naszemu życiu i takie stanowisko wobec ludzkiej rzeczywistości przyjmuje młody twórca – dodaje. Dzieła Piotra Kwiatkowskiego są bardzo osobiste, wręcz intymne. Ich dodatkowym atutem jest to, że są owocem głębokich przemyśleń autora, jego refleksji i modlitwy. Odbiorca wchodzi nie tylko w świat młodego twórcy, ale także, a może przede wszystkim, zaproszony jest do spojrzenia na rzeczywistość oczyma Jezusa. I to z wysokości krzyża. Najprawdopodobniej taki zamysł autora kryje obraz „Nad ziemię wywyższony”. – Na mnie robi on niesamowite wrażenie – mówi ks. dr Leszek Makówka, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego. – Wpatrując się w niego, wyobrażam sobie, że właśnie to mógł widzieć Jezus wywyższony nad ziemię z opuszczoną głową – dodaje. Do wykonania tego obrazu artysta użył kawałków drewna. To obca dla obrazu materia. Jest też piasek, spalony węgiel, ziemia. – Artysta jakby lepi ten obraz – mówi dyrektor placówki. Ciekawe jest nie tylko to, o czym mówi artysta, ale także to, w jaki sposób to robi. Na wystawie znajdziemy przykłady malarstwa olejnego i gęstego obok tzw. malarstwa strukturalnego. – Te obrazy są na swój sposób trójwymiarowe. Ich struktura jest mocna i ciężka. Artysta ociera się o coś, co było modne w latach 60. Jest to sztuka materii. W obraz wprowadza się elementy, które nie są zazwyczaj związane z malarstwem – wyjaśnia ks. Makówka. Nawet jeśli cała wystawa opowiada o wydarzeniu zbawczym Chrystusa, odbiorca nie znajdzie tam korpusu Pana Jezusa ani momentu ukrzyżowania. – Cały ciężar tego dramatu przejmuje krzyż. Cała czasoprzestrzeń wydarzenia zbawczego skupia się na drzewie krzyża – podkreśla dyrektor placówki. Do swoich dzieł autor świadomie wprowadził cytaty z Pisma Świętego. Są one nierozdzielną częścią całej kompozycji. – Zabieg łączenia obrazu (wizerunku) oraz słowa jest obecny w kulturze chrześcijańskiej już od wczesnych przedstawień malarstwa ściennego – przypomina Weronika Siupka. Piotr Kwiatkowski urodził się w 1992 roku w Siemianicach Śląskich. Jest absolwentem katowickiej ASP. W związku z panującą pandemią koronawirusa wystawa będzie dostępna dla zwiedzających w nowym terminie. « ‹ 1 › » oceń artykuł
Jezus Chrystus – centralny bohater chrześcijańskiego Nowego testamentu oraz samej religii chrześcijańskiej. Według tradycji chrześcijańskiej, urodzony 25 grudnia 0 r. Syn Boga, wychowywany przez Maryję i Józefa. W trakcie życia nauczyciel, prorok, cudotwórca i myśliciel. Uznany za bluźniercę i skazany na śmierć przez ukrzyżowanie w roku 33 W filmach i serialach Jezus pojawia się przede wszystkim w produkcjach o tematyce religijnej. Sporadycznie również w tytułach obrazoburczych, takich jak chociażby Miasteczko South Park, gdzie jego pojawienie się wywoływać ma kontrowersje. Polski dubbing Rok Tytuł Głos Aktor Filmy i seriale fabularne 1979 Jezus Cezary Morawski Brian Deacon 1979 Opowieść o Jezusie: Film dla dzieci i młodzieży Cezary Morawski Brian Deacon 2003 Opowieść o zbawicielu Tomasz Steciuk Henry Ian Cusick 2007 Maria Magdalena Brian Deacon 2014 Syn boży Dariusz Wnuk Diogo Morgado 2018 Maria Magdalena Przemysław Bluszcz Joaquin Phoenix 2018 Paweł, apostoł Chrystusa Dariusz Odija Animacje 1988 Nowy Testament (Animated Stories from the New Testament) Adam Cywka Ivan Crosland Edyta Skarżyńska (młody) Opowieści z Nowego Testamentu (Animated Stories from the New Testament) Krzysztof Kolberger Ivan Crosland Radosław Pazura Ivan Crosland 1995 Strażnicy dobrej nowiny (The Story Keepers) Andrzej Ferenc 1995 Opowieści pierwszych chrześcijan (The Story Keepers) Dariusz Błażejewski 1996 Przypowieści biblijne Jacek Bończyk Ireneusz Załóg 1997 Miasteczko South Park (Wizja Jeden) Adam Bauman Matt Stone Miasteczko South Park (Comedy Central Polska) Wojciech Paszkowski Matt Stone 1998 Najwięksi bohaterowie i opowieści Biblii Radosław Popłonikowski 2000 Spotkanie z Jezusem (The Miracle Maker) Piotr Adamczyk Ralph Fiennes 2000 Jezus cudotwórca (The Miracle Maker) Wojciech Wysocki Ralph Fiennes 2009 1000 złych uczynków Mikołaj Krawczyk Mikołaj Krawczyk 2011 Księga ksiąg Artur Święs Noel Johansen 2012 Brickleberry Robert Czebotar 2018 Paradise PD Filip Krupa Słuchowiska 1997 Judasz Iskariota Wojciech Wysocki 1999 Historia Jezusa Andrzej Ferenc 2001 Quo vadis Andrzej Ferenc 2016 Biblia audio: Superprodukcja Adam Woronowicz Linki zewnętrzne Jezus Chrystus w polskiej Wikipedii
Chrześcijaństwo jest monoteistyczną religią objawioną wywodzącą się z judaizmu. Oparte jest na nauczaniu Jezusa Chrystusa. We wszystkich jego nurtach i odłamach wyznawane przez ok. 30 proc. ludności świata. Największą grupę wyznawców stanowią katolicy, dalej - protestanci, prawosławni, anglikanie oraz wyznawcy Kościołów orientalnych i asyryjskich. Świętą księgą religii chrześcijańskiej jest Biblia. Chrześcijaństwo – historia Chrześcijaństwo narodziło się w I wieku naszej ery w Palestynie, wyrastając z ówczesnego judaizmu. Rozwinęło się wokół działalności Jezusa z Nazaretu, który przyszedł na świat ok. 2 tys. lat temu. Głosił on „Dobrą Nowinę” o zbawieniu oraz zjednał wokół siebie grupę uczniów, na czele z 12 apostołami. Poprzez nauczanie i czyny (cuda) oraz mękę, śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie dał początek wierze chrześcijańskiej. W pierwszych wiekach swego istnienia, chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się na całe Imperium Rzymskie, a także na Etiopię, Zakaukazie i niektóre części Azji. Pierwszy Sobór Nicejski (325) ustanowił jedną religię w całym Imperium Rzymskim. W 380 roku Imperium Rzymskie określiło chrześcijaństwo jako religię państwową, co okazało się milowym krokiem w poszerzaniu grona wiernych. Przełomowym w historii chrześcijaństwa był rok 1054. Wówczas dokonał się podział Kościoła na Wschód i Zachód, co przyczyniło się do znacznego osłabienia jego pozycji. Od tamtej pory funkcjonują terminy katolicyzm i prawosławie. Następnie, w wyniku kolejnego podziału przy okazji reformacji w XVI wieku, autorytet Kościoła ponownie uległ dewaluacji, a każda wspólnota strzegła własnej ortodoksji. Chrześcijaństwo – wierzenia W odróżnieniu od innych religii, chrześcijaństwo jest religią objawioną, co oznacza, iż początek dał jej Bóg, który uświadomił wiernym istotę jego związku z człowiekiem. Podstawą religii chrześcijańskiej jest doktryna mówiąca o pełnym przekonaniu, iż Jezus z Nazaretu jest prawdziwym Synem Boga, prawdziwym Bogiem i człowiekiem oraz został zrodzony przez ziemską kobietę i umarł męczeńską śmiercią na krzyżu, by dać swoim wiernym odkupienie, w postaci zbawienia. Podstawą wiary jest zatem uznanie współistotności trzech Osób Boskich: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Chrześcijanie wierzą w jeden Kościół powszechny ustanowiony przez Chrystusa, jako wspólnotę wiernych dążących do zbawienia. Najważniejszymi świętami w religii chrześcijańskiej są: Boże Narodzenie oraz Wielkanoc, będąca dniem zmartwychwstania Chrystusa. Chrześcijaństwo – struktura i podział Obecnie wyróżniamy trzy główne nurty chrześcijaństwa: katolicyzm, prawosławie, protestantyzm. Pozostałe stanowią: anglikanizm, obejmujący Kościoły episkopalne (władza spoczywa w rękach biskupów) oraz „wyznania antytrynitarne”, które nie uznają doktryny o Trójcy Świętej. Chrześcijanie stanowią ok. 30 proc. społeczeństwa. Wszystkie nurty chrześcijaństwa skupiają wspólnotę ponad 2 miliardów ludzi na świecie. Ok. 50 proc. tej liczby stanowią katolicy, ok. 800 mln wyznaje protestantyzm, natomiast ok. 250 mln wynosi wspólnota prawosławna i wiernych kościołów orientalnych. Głową kościoła rzymskokatolickiego jest papież, będący Biskupem Rzymu, natomiast zwierzchnikiem Kościoła Wschodniego jest patriarcha.
Jacques Dupuis CHRZEŚCIJAŃSTWO I RELIGIE Od konfrontacji do dialogu Copyright © Wydawnictwo WAM 2003 SPIS TREŚCI ODKRYWAĆ NIEZNANE OBLICZE BOGA 7 Czy znowu zagraża nam ekskluzywizm w rozumieniu zbawienia? 7 Dobre ryzyko teologa poszukującego 9 Wiele dróg - jeden wspólny cel 11 Różne, lecz zbieżne drogi do jednego Boga 15 Odejść od absolutystycznej koncepcji prawdy 16 Pełnia nie objawiona adekwatnie 18 Dialog między religiami a cierpienie ludzi 21 Zbawiciel jest polifoniczny 23 WSTĘP 25 Trzy perspektywy teologiczne 27 Od starcia do spotkania 30 Od dialogu międzyreligijnego do teologii pluralizmu religijnego 34 Schemat książki 38 Rozdział pierwszy JEZUS, KOŚCIÓŁ APOSTOLSKI I RELIGIE 45 I. Jezus i religie 48 1. Horyzont Królestwa Bożego 49 2. Wejście pogan do Królestwa Bożego 52 3. Powszechność Królestwa Bożego 55 4. Królestwo Boże i religie 60 II. Kościół Apostolski i religie 62 1. Prawo wypisane w sercu 65 2. Nieznany Bóg 67 3. Bóg nie ma względu na osoby 70 4. Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni 72 Rozdział drugi NA ROZSTAJACH SOBORU WATYKAŃSKIEGO II 80 I. Teologia przed Soborem Watykańskim II na temat religij 83 1. Teoria wypełnienia, dwa imiona: J. Daniélou - H. de Lubac 83 2. Inkluzywna obecność Chrystusa: różnice pomiędzy K. Rahnerem i R. Panikkarem 89 II. Sobór Watykański II: czy przełom? 98 1. Wartości pozytywne zawarte w tradycjach religijnych 101 2. W kierunku wyważonej oceny krytycznej 104 III. Nauczanie posoborowe 108 1. Pontyfikat Pawła VI 108 2. Pontyfikat Jana Pawła II 110 Rozdział trzeci CHRZEŚCIJAŃSTWO I RELIGIE W TEOLOGII WSPÓŁCZESNEJ 117 I. Zmiany paradygmatu 119 1. Od eklezjocentryzmu do chrystocentryzmu 119 2. Od chrystocentryzmu do teocentryzmu 121 II. Jeszcze inne modele 124 1. Skoncentrowanie na Królestwie i soterio-centryzm 124 2. Logo-centryzm i pneumato-centryzm 126 3. Poza kategoriami zachodnimi 130 III. W kierunku modelu pluralizmu inkluzywnego 134 1. Problem chrystologiczny 134 2. Chrystologia trynitarna jako klucz interpretacyjny 138 Rozdział czwarty BÓG PRZYMIERZA I RELIGIE 145 I. Powszechna historia zbawienia 148 1. Poza tradycją hebrajsko-chrześcijańską 148 2. Historie zbawienia narodów 151 II. Przymierza Boga z narodami 154 1. Przymierza nigdy nie odwołane 154 2. Struktura trynitarna historii 162 Rozdział piąty WIELE RAZY I NA RÓŻNE SPOSOBY 167 I. Bóg objawienia 170 1. "Wszyscy mamy tego samego Boga" 170 2. "Całkiem Inny" i "Sam z siebie" 173 II. Słowa i Słowo Boga 181 1. Słowa Boga i Święte Księgi 181 2. "Pełnia" objawienia w Jezusie Chrystusie 185 3. Objawienie, zróżnicowane i komplementarne 190 Rozdział szósty SŁOWO BOGA, JEZUS CHRYSTUS I RELIGIE ŚWIATA 196 I. Powszechne działanie Słowa jako takiego 198 1. Mądrość Boża w tradycji mądrościowej 199 2. Słowo Boga w Prologu Ewangelii św. Jana 201 3. Doktryna Logos spermatikos u pierwszych Ojców Kościoła 206 II. Powszechność Słowa i centralność Wydarzenia Jezusa Chrystusa 217 217 1. Centralność Wydarzenia Jezusa Chrystusa 218 2. Powszechność Słowa 221 Rozdział siódmy "JEDYNY POŚREDNIK" I "POŚREDNICTWA UCZESTNICZĄCE" 225 I. Zbawiciel powszechny i jedyny Pośrednik 233 1. Chrystologia Nowego Testamentu na nowo zinterpretowana 233 2. Ludzkie oblicze Boga 238 3. Powszechna obecność Ducha Świętego 244 II. Pośrednictwo i pośrednictwa 249 1. Różne drogi do wspólnego celu 249 2. Pośrednictwa uczestniczące zbawienia 253 3. Rozeznanie wartości zbawczych 259 Rozdział ósmy KRÓLESTWO BOŻE, KOŚCIÓŁ I RELIGIE 265 I. Królestwo Boże i Kościół: tożsamość czy różnica? 267 1. Najnowsza historia stosunku Kościoła i Królestwa Bożego 267 2. Członkowie i budowniczowie uczestniczący w Królestwie Bożym 272 3. "Poza Kościołem nie ma zbawienia"? 274 II. Kościół i religie w Królestwie Bożym 279 1. Konieczność Kościoła 279 2. Kościół, sakrament Królestwa 288 Rozdział dziewiąty DIALOG MIĘDZYRELIGIJNY W SPOŁECZEŃSTWIE 293 PLURALISTYCZNYM 293 I. Fundament teologiczny dialogu 298 1. "Tajemnica jedności" 298 2. Dialog i głoszenie 302 II. Wyzwania i owoce dialogu 305 1. Zaangażowanie i otwarcie 305 2. Wiara osobista i doświadczenie drugiego 308 3. Wzajemne wzbogacenie 310 Rozdział dziesiąty MODLITWA MIĘDZYRELIGIJNA 315 I. Modlić się razem: dlaczego? 319 1. Od dialogu do wspólnej modlitwy 319 2. Religie, dary Boga dla ludzkości 321 II. Modlić się razem: jak? 323 1. Wspólna modlitwa chrześcijan i żydów 324 2. Modlitwa chrześcijan z muzułmanami 326 3. Wspólna modlitwa chrześcijan i "innych" 330 ZAKOŃCZENIE 336 Zasadniczy pluralizm religijny 337 Wzajemna asymetryczna komplementarność 339 Skok jakościowy 342 POSTSCRIPTUM 345 INDEKS OSÓB 350 Schemat książki W przeszłości negatywna ocena innych religii, które można było spotkać w Piśmie Świętym, zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie, była podkreślana w sposób dość jednostronny. Nie negując istnienia takich negatywnych opinii, trzeba umieścić je we właściwym kontekście i właściwie interpretować. Sprawą zasadniczą wydaje się konieczność jasnego rozróżnienia pomiędzy objawieniem tyczącym religii jako takich i ich karykatur, w jakie zamieniali je ludzie. Były one odrzucane z wielką gorliwością, jak na przykład w przypadku potępienia idolatrii ze strony proroków Starego Testamentu. Jeśli pamiętamy o takim rozróżnieniu, to można znaleźć wiele postaw otwartych i liczne pozytywne elementy doktrynalne w tym względzie zawarte w objawieniu. Trzeba tu dodać, że w odnowionym kontekście spotkania między religiami nie wystarcza wyraźne wymienienie elementów pozytywnych odnajdywanych w objawieniu; trzeba owe elementy pozytywne poddać interpretacji kontekstualnej w realiach dzisiejszej rzeczywistości. W naszym tekście mowa będzie wyłącznie o Nowym Testamencie. Niemniej jednak pierwszy rozdział ma podwójny cel. Przede wszystkim chodzi o wydobycie albo o pomoc w odkryciu - albo o odkrycie ponowne - jaką postawą kierował się Jezus historyczny wobec "obcych", którzy nie należeli do narodu izraelskiego, i jaką pozycję zajmował wobec ich idei i praktyk religijnych. Czy mamy tu do czynienia z postawą negatywnego potępienia, czy też z postawą otwartej sympatii? Druga część rozdziału przechodzi, z tymi samymi pytaniami, od Jezusa historycznego do Kościoła Apostolskiego, o którym jest mowa w tekstach nowotestamentowych. Stawia się więc pytanie, czy konkretna postawa wobec "innych" i teoretyczna ocena ich tradycji religijnych była pozytywna, czy negatywna, otwarta, czy zamknięta. Stawia się również pytanie, czy Kościół wczesnochrześcijański nie przeżył rodzaju ewolucji w postaci pewnego nawrócenia w tym względzie, przechodząc, poprzez opatrznościowe wydarzenia, od zalęknionego zamknięcia do pewnej otwartości. Rozdział nosi więc tytuł Jezus, Kościół Apostolski i religie. Ten pierwszy rozdział tworzy pewną podstawę, na której można już budować. Nie chodzi tutaj jednak o prześledzenie całego rozwoju tradycji chrześcijańskiej, zarówno tej pozytywnej z określeniami takimi, jak "ziarna Słowa" i z "przymierzami z Bogiem" w pismach Ojców z drugiego wieku, jak i negatywnej z wyrażeniem takim, jak "barka zbawienia" i idącym za nim twierdzeniem "poza Kościołem nie ma zbawienia", które poczynając od piątego wieku było opatrywane coraz bardziej restryktywną interpretacją, prowadzącą do wykluczenia wszystkich nie będących chrześcijanami. Nie będziemy się też tutaj zatrzymywali nad "surogatami Ewangelii", tzn. nad tymi wszystkimi sposobami, jakimi teologowie, raz przekonawszy się, że droga lękliwego ekskluzywizmu eklezjologicznego prowadzi donikąd, próbowali znaleźć inne rozwiązania. Chodzi tu o różne teorie "wiary nieuświadomionej", która została uznana jako wystarczająca do zbawienia w Jezusie Chrystusie. Jeśli ktoś chciałby poznać ten długi rozwój, na który składają się zarówno elementy pozytywne, jak i negatywne, wzloty i upadki, może sięgnąć do obszernej rozprawy W kierunku teologii chrześcijańskiej pluralizmu religijnego. Tutaj chcielibyśmy się zatrzymać na czasach współczesnych, tzn. przedstawić panoramę typowych, głównie katolickich, teologii religii z lat poprzedzających Sobór Watykański II, by potem zastanowić się, jakie było naprawdę znaczenie Soboru w interesującej nas kwestii, a następnie ocenić prawdziwe, choć nie bez zastrzeżeń, otwarcie najnowszego nauczania magisterium Kościoła. Tak więc ten drugi rozdział został zatytułowany, uwzględniając jego centralną tematykę: Na rozstajach Soboru Watykańskiego II. Idąc naszą drogą dochodzimy do dnia dzisiejszego teologii religii, robiąc szybki, ale dość kompletny przegląd pozycji teologicznych pisanych z punktu widzenia wartości zbawienia, albo jej braku w innych tradycjach religijnych, ich znaczenia pozytywnego, albo jego braku, w planie Bożym zbawienia ludzkości i ich ewentualnego związku z chrześcijaństwem. Nie trzeba więcej powtarzać, że obok "drogi", która jest w Jezusie, proponuje się także inne "drogi" człowiekowi, również w świecie zachodnim, by doprowadzić go do zbawienia. Nie należy się więc dziwić, że obok propozycji tradycyjnych na ten temat, rozwijają się nowe teorie teologii religii albo wręcz pluralizmu religijnego. Jak będziemy mieli okazję mówić o tym w rozdziale trzecim, sam "pluralizm religijny" przyjmuje różne znaczenia, pośród których należy poczynić konieczne i narzucające się rozróżnienia, by uniknąć niesłusznego pomieszania teorii nie do pogodzenia z treścią wiary chrześcijańskiej - paradygmat pluralistyczny teologów nazywanych "pluralistami" - z wysiłkami poważnych teologów, którzy utrzymując bez chwili wahania zasadnicze centrum wiary, starają się dostrzec pozytywne znaczenie innych istniejących na świecie tradycji religijnych w Bożym planie dla ludzkości. Tak więc trzeci rozdział zdaje sprawę z aktualnej debaty teologii religii i jest zatytułowany Chrześcijaństwo i religie w teologii współczesnej. Po trzech rozdziałach, które można zbiorczo nazwać "teologią pozytywną", następują rozdziały, które można określić mianem tzw. "teologii syntetycznej", unikając nazwy "teologia systematyczna", jak też "teologia dogmatyczna". Już wcześniej wyjaśniłem braki metody "dogmatycznej" w teologii; z drugiej strony trzeba dobrze zrozumieć, że tajemnica Boga jak też tajemnica planów Bożych wobec ludzkości - wymykają się wszelkiej próbie "systematyzacji" teologicznej, będąc i pozostając, na każdym kroku i w każdej sytuacji, naszym ograniczonym, częściowym i tymczasowym zrozumieniem tej tajemnicy. W każdym razie pod nazwą "teologia syntetyczna" zostają podjęte pytania zasadnicze, nawet te najbardziej palące, o których mówi się w teologii religii dzisiaj. Chodziło o przedstawienie w sposób poważny, ale i otwarty, o nakreślenie podstaw chrześcijańskiej teologii religii i pluralizmu religijnego, która otworzyłaby drogę owocnemu dialogowi międzyreligijnemu. Pierwszy problem, o którym jest mowa w rozdziale czwartym, to kwestia rozległości "historii zbawienia" albo "zbawienia w historii". Pod tytułem Bóg przymierza i religie skrywa się pytanie, czy Bóg, który się objawił w tradycji hebrajskiej i w Jezusie Chrystusie, zawarł również z "poganami" jakieś przymierze zbawcze, tak że i oni mogą i powinni być nazywani "ludami Boga", "ludami Boga przymierza". Poza tym zostaje postawione pytanie, czy te przymierza "kosmiczne" do dzisiaj zachowują swoje znaczenie dzięki temu, iż ustanawiają stosunek osobowy pomiędzy Bogiem i narodami, których inicjatywa pozostaje jednakowoż zawsze po stronie powszechnej woli zbawczej Boga i w Jego miłości bez ograniczeń. Z problemem przynależności "innych" do historii zbawienia i ich związku przymierza z Bogiem żywym łączy się problem objawienia Boga ludziom poprzez historię "wiele razy i na wiele sposobów", nim objawił się "ostatecznie w tych dniach ... przez Syna" (Hbr 1, 1-2). Nie kwestionuje się faktu, że autor listu do Hebrajczyków miał na myśli wyłącznie objawienia Boga przez proroków tradycji hebrajskiej. Stawia się jednak pytanie, czy nie należy poszerzyć perspektywy otwartej przez tekst na całość historii ludzkości. Chociaż w plan Bożych przymierzy i w historię zbawienia są włączone wszystkie narody, to czyż nie należałoby wnioskować, że w jakiś sposób, niechby nawet wstępny i niepełny, Bóg objawił się w ich historii przez słowa objawiające i zbawcze gesty? Rozdział piąty próbuje udzielić pozytywnej odpowiedzi na takie pytanie w swym tytule Wiele razy i na różne sposoby. Zostaje postawiona hipoteza, że w innych tradycjach religijnych, w pamięci zapisanej w ich świętych księgach jak też w ich żywej praktyce religijnej, mamy do czynienia ze śladami słów Boga i gestów zbawczych, "różnym obliczem Boskości", które można odkryć, wydobyć i uhonorować. Jezus Chrystus jest szczytem samoobjawienia Boga wobec ludzkości. W Słowie Boga, które stało się człowiekiem w Jezusie z Nazaretu, Bóg wyrzekł swoje ostateczne słowo wobec ludzkości i spełnił tajemnicę zbawienia ludzkości w świecie. Objawienie Boga w Jezusie Chrystusie jest ostateczne i niedościgłe w historii objawień Bożych; ma to związek z tożsamością osobową człowieka Jezusa jako Syna Boga Jedynego, który stał się człowiekiem. Podobnie trzeba przyznać powszechną wartość zbawczą życiu ludzkiemu Jezusa, a szczególnie tajemnicy paschalnej śmierci i zmartwychwstania. To wszakże nie oznacza, że świadomość ludzka Jezusa wyczerpuje - albo może wyczerpać - tajemnicę Bożą, a w konsekwencji, że objawienie Boga w nim jest objawieniem ostatecznym tajemnicy Bożej. Nie oznacza to również, że życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa są jedynym rzeczywistym i możliwym wyrazem mocy zbawczej tego samego Słowa Bożego. Rozdział szósty, zatytułowany Słowo Boga, Jezus Chrystus i religie świata, próbuje wyjaśniać i tłumaczyć, w jakim sensie Słowo Boga jako takie może działać w sposób zbawczy poza człowieczeństwem Jezusa, również zmartwychwstałego i okrytego chwałą, choć zawsze z tym człowieczeństwem w "łączności". Podkreśla w istocie ścisły związek, w jedynym zbawczym planie ludzkości, pomiędzy działaniem oświecającym i zbawczym Słowa jako takiego i tajemnicą zbawienia spełnioną przez Boga w wydarzeniu historycznym Jezusa Chrystusa. Podkreśla również wagę i znaczenie zbawczego działania Słowa jako takiego dla teologii otwartej na religie. Rozdział siódmy zatytułowany "Jedyny pośrednik" i "pośrednictwa uczestniczące" jest bardzo bliski poprzedniemu. Chodzi o pokazanie, że "jedyne pośrednictwo" Jezusa Chrystusa pomiędzy ludźmi i Bogiem, wyraźnie pokazane w Nowym Testamencie (1Tm 2, 5), w istocie nie wyklucza "pośrednictw pośrednich", obecnych w innych tradycjach religijnych. Czyli tajemnica zbawienia dokonana w Jezusie Chrystusie może dotrzeć do ludzi na różne sposoby, przez różne pośrednictwa, które reprezentują różne sposoby uwidocznienia sakramentalnej tajemnicy zbawienia. Podobne pośrednictwa uczestniczące nie powinny być traktowane na równi z pośrednictwem obecnym w Kościele - wszak i on jest uczestniczeniem w jedynym pośrednictwie Jezusa Chrystusa. Należy utrzymywać, że Kościół, którego podwalinę stanowi Wydarzenie Chrystusa i którego Chrystus jest Głową i Panem, przedstawia w sposób najpełniejszy widzialność sakramentalną tajemnicy zbawienia w Jezusie Chrystusie; ale nie jest sposobem jedynym. Przeciwnie, w innych tradycjach religijnych istnieje prawdziwe, choć niepełne, pośrednictwo tajemnicy, dlatego mogą one służyć jako "drogi" czy "ścieżki" zbawienia swoim członkom. Taka działalność innych tradycji religijnych w porządku zbawienia powinna w każdym razie zawsze być umieszczana w globalnym planie Boga wobec ludzkości, który swój szczyt znajduje w Wydarzeniu Jezusa Chrystusa. Rozdział ósmy zajmuje się bliżej problemem wzajemnego stosunku Kościoła, Królestwa Bożego i religii. Właśnie dlatego nosi tytuł Królestwo Boże, Kościół i religie. Chodzi o pokazanie w sposób jasny, że Królestwo Boże głoszone przez Jezusa jest czymś szerszym od Kościoła. Bóg ustanowił swoje Królestwo w Jezusie, w Jego życiu, w Jego słowach i w Jego gestach, i ostatecznie w tajemnicy paschalnej Jego śmierci i zmartwychwstania. Nie można utożsamiać Królestwa Bożego obecnego w historii z Kościołem. Królestwo Boże przedstawia tajemnicę zbawienia obecną i działającą w świecie i w historii. Jest to rzeczywistość powszechna, w której członkowie innych tradycji religijnych mogą uczestniczyć w całej pełni, razem z chrześcijanami. Tak więc Kościół nie jest Królestwem; jest zaś jego "sakramentem" w tym sensie, w jakim oznacza, świadczy i głosi jako "dobrą nowinę" dla wszystkich ludzi obecność działającą Królestwa Bożego w świecie i w historii. W tym rozdziale zostają podkreślone znaczenie i waga dla teologii religii wspólnej przynależności do Królestwa wszystkich ludzi, chrześcijan i "innych". Ta doktryna służy również, w szczególny sposób, jako teologiczny fundament dialogu międzyreligijnego. Rozdział dziewiąty nosi tytuł: Dialog międzyreligijny w społeczeństwie pluralistycznym. Zważywszy na fakt, że wszyscy ludzie, niezależnie od ich przynależności do takiej czy innej tradycji religijnej, są współczłonkami Królestwa Bożego i są razem wezwani przez Boga, by budować Jego Królestwo w historii kierując się ku pełni eschatologicznej, trzeba przyjąć, że pośród chrześcijan i "innych" istnieje już głęboka wspólnota. Odkrywa się, że różnice w posłuszeństwie religijnym, które nas dzielą, mają w oczach Boga mniejszy ciężar niż istotne realia, w których już jesteśmy złączeni, zanim dojdzie do naszych wspólnych działań. Do obowiązków dialogu międzyreligijnego należy ukazanie w sposób widoczny owej głębokiej jedności między chrześcijanami i członkami innych tradycji religijnych. Rozdział ten wyjaśnia, jak poprzez praktykę dialogu może dojść do osiągnięcia wzajemnych korzyści między różnymi tradycjami, jak również do współpracy we wspólnym zaangażowaniu, by stworzyć świat bardziej ludzki, a więc bardziej Boży. Następuje rozdział dziesiąty i ostatni, blisko związany z poprzednim. Chodzi o postawienie pytania w kontekście dialogu międzyreligijnego, czy byłaby rzeczą możliwą, a może nawet pożądaną, praktyka wspólnej modlitwy chrześcijan i członków innych tradycji religijnych. Tak więc stawia się po pierwsze pytanie, jaki byłby fundament teologiczny takiej wspólnej modlitwy z zasady, niezależnie od konkretnie włączonych w nią tradycji religijnych. Następnie, mając na uwadze owe poszczególne tradycje religijne włączone w ową modlitwę, zarówno monoteistyczne, jak i inne, stawia się pytanie, jaki może być szczególny fundament uzasadniający taką praktykę. Poza tym zostają zaproponowane pewne rozwiązania konkretne, by móc praktykować modlitwę międzyreligijną. Zauważono wcześniej, że współczesna problematyka teologii religii rozwija się w kontekście pluralizmu religijnego. Na końcu całego procesu myślowego zostaje postawione pytanie, czy jest rzeczą słuszną czy nie, z punktu widzenia teologii chrześcijańskiej, mówienie o pluralizmie religijnym z zasady, a nie tylko o pluralizmie istniejącym. Innymi słowy, chodzi o to, czy można, czy też nie stwierdzić, z punktu widzenia teologicznego, że wielość religii jako charakterystyczna dla świata, w którym żyjemy dzisiaj, ma wartość pozytywną dla planu Bożego wobec ludzkości. Trzeba jasno sobie zdawać sprawę, o co w tym pytaniu naprawdę chodzi - że nie ma ono nic wspólnego z przyjęciem podstępnego "paradygmatu pluralistycznego" teologów pluralistycznych ani z jakimkolwiek "relatywizmem" doktrynalnym. Idzie natomiast o to, czy w globalnym i jedynym planie wybranym i określonym przez Boga w Jego wieczności dla całego rodzaju ludzkiego i urzeczywistnianym konkretnie w naszej historii pluralizm religijny nie ma jakiegoś znaczenia pozytywnego. Być może jest ono ukryte i winniśmy je jeszcze odkryć. W książce zostaje wyjaśnione: Bóg zaczął poszukiwać ludzi w historii wcześniej, niż oni byli sami w stanie Go poszukiwać. Czy "sposób Bogu wiadomy" (por. Gaudium et Spes 22), dzięki któremu "Duch Święty wszystkim ofiaruje możliwość dojścia ... do uczestnictwa w paschalnej tajemnicy" zbawienia, czy - powtórzmy - ów "sposób" nie są to przypadkiem drogi historyczne tych ludzi, którzy nie poznali Jezusa Chrystusa, a którzy na nich właśnie szukali Boga, gdyż On sam szukał ich już wcześniej? Czyż te "drogi" nie są drogami Boga? Jeśli przesłanie Pisma Świętego - jak o tym będzie mowa szczegółowo później - widzi we wszystkich religiach świata "dary Boga dla narodów", czyż z tego nie wynika, że pluralizm tradycji religijnych ma w zamyśle Bożym wobec ludzkości znaczenie pozytywne? To jest właśnie ów "pluralizm religijny z zasady", który tutaj uznajemy za wartościowy. Serdecznie dziękuję ojcu Geraldowi O`Collinsowi, który zapoznał się z maszynopisem książki niezwykle starannie i udzielił mi wielu wskazówek, przyczyniając się do jej poprawy; chciałbym również podziękować ojcu Sebastianowi Grasso, który przeczytał i poprawił tekst włoski. 31 marca 2000 opr. mg/ab